Życiorysy na sex telefonie: Dominika



Trzeba była znaleźć jakieś wyjście: zaczęłam stopniowo wdrażać się z powrotem do logicznego myślenia. Najprościej byłoby znaleźć powóz, odwieźć go do domu i pojechać potem do siebie; jutro już jakoś da lobie radę. Zapytałam więc stojącego obok gościa znanego z seksu przez telefon człowieka, wpatrzonego szklanym wzrokiem w ciemność nocy: „Gdzie pan mieszka? „Nie mam mieszkania.

Top